![]() | |
| Matylda I Ola Wszelkie prawa zastrzeżone |
Część 1 Samotność Młodego Krecia
Pewnego pochmurnego dnia Młody Krecio usiadł w ławce bardzo samotny. Obok niego na miejscu nie było nikogo. Przeczesał tłuste włosy, po czym westchnął zmartwiony.
Zastanawiał się, czy aby nie usiąść z Krecikową, ale poczułby się bardzo źle wiedząc, że to żonka starego Krecia... Tak więc wziął grejpfruta, namalował mu oczka i udawał, że to jego BFF.
Nagle do klasy wszedł Pachołek...
Kiedy zobaczył Młodego Krecia rozmawiającego z grejpfrutem bardzo się rozzłościł! Podszedł do ławki i ... zgniótł grejpfruta i wsmarował go we włosy Młodego Krecia. Cudem nagle nie były tłuste.
- Och! - Młody Krecio nagle dostał olśnienia. Rzucił się na Pachołka i go pocałował.
- Co robisz ?! - Pachołek gwałtownie się odsunął, wycierając twarz.
- Och, wybacz Pachołku - powiedział. - Byłem taki samotny...
Pachołek poklepał go po plecach i rzekł:
- Na prawdę jesteś taki głupi, czy tylko udajesz ?
- Na prawdę jestem głupi, jak możesz podejrzewać, że udaję kogoś, kim nie jestem. Jestem głupi uwierz mi.
Powiedział, po czym zaczął gryźć pióro, którego atrament wlał mu się do buzi.
Pachołek zaśmiał się... - Jestem z ciebie dumny.
Wtedy Młody Krecio postanowił, że pojadą na wycieczkę przedślubną do Magic Kibel.
Kiedy podróżowali kiblem, nagle rura się zatkała, a Pachołek i Krecio utknęli.
Kibel stanął w płomieniach!!!
W końcu Krecio wykopał dziurę w rurze.
- Uratowałeś mnie! - powiedział Pachołek.
Jednak Młody Krecio przypomniał sobie o grejpfrucie i pomyślał, że to nie jest to samo co kiedyś. Tęsknił za grejpfrutem. Zatem wziął go na pożarcie p.żAcH , a sam zrobił sobie nowego grejpfruta.
Pachołek przemieniony w szarą, warzywną papkę leżał wygodne w brzuchu Młodego Krecia w takiej oto postaci: ( zachował okularki * zdj. pod postem)
Lecz nagle Pachołek zbuntował się!!! Wyssał tłuszcz z brzucha Młodego Krecia, po czym przyjął swoją postać z Powrotem i wydostał się na zewnątrz. ( patrz, foto, po przemianie )
I wszyscy żyli prawie długo i prawie szczęśliwie.
Wtedy Młody Krecio postanowił, że pojadą na wycieczkę przedślubną do Magic Kibel.
Kiedy podróżowali kiblem, nagle rura się zatkała, a Pachołek i Krecio utknęli.
Kibel stanął w płomieniach!!!
W końcu Krecio wykopał dziurę w rurze.
- Uratowałeś mnie! - powiedział Pachołek.
Jednak Młody Krecio przypomniał sobie o grejpfrucie i pomyślał, że to nie jest to samo co kiedyś. Tęsknił za grejpfrutem. Zatem wziął go na pożarcie p.żAcH , a sam zrobił sobie nowego grejpfruta.
Pachołek przemieniony w szarą, warzywną papkę leżał wygodne w brzuchu Młodego Krecia w takiej oto postaci: ( zachował okularki * zdj. pod postem)
Lecz nagle Pachołek zbuntował się!!! Wyssał tłuszcz z brzucha Młodego Krecia, po czym przyjął swoją postać z Powrotem i wydostał się na zewnątrz. ( patrz, foto, po przemianie )
I wszyscy żyli prawie długo i prawie szczęśliwie.
Koniec ( na razie...)
![]() |
| Pachołek jako warzywna papka w brzuchu MK ;) |
![]() |
| Bunt Pachołka ^^ trzyma sztućce w łapkach, tak ciuga |
~
- Oo, nowa odżywka... - powiedział.
- Tak mi przykro! - powiedział Pachołek, po czym złożył łapki w rurkę i zaczął dmuchać. ( Szszszsz )
- Co robisz ? - zapytał młodzik.
- Jak to co ? Podręczna suszarka. - powiedział i próbował jeszcze bardziej dmuchać, ale tylko się opluł.
Młody Krecio znów dostał napadu samotności i rzucił się na Pachołka.
Ale wtedy przyszedł Płomień i wyraźnie " zgasił " atmosferę.
- Pachołku... ? - zapytał Płomień.
- Tak ? - zapytał Pachołek.
- Zdradzasz mnie ? - już się miał rozpłakać, ale żeby temu zapobiec wyjął sobie oczy. `.`
~
Pewnego dnia Krecio za-subskrybował kanał Wiktora <3 .
- Ojej! Uwielbiam go! - powiedział pożerając popcorn.
Nagle monitor zaczął błyszczeć. Wiktor wyskoczył z komputera na łapki Krecia.
- Aaa! Moje okularki! - krzyknął przeraźliwie Krecio.
- Chodźmy do Krainy Gejowskich Krasnoludków, które jedzą ciasta bananowe! - zawołał Wiktor i zaczął prasować swoje buty.
~
Pewnego dnia lemingi latały na turbo-lemingach. Nagle zauważył je Młody Krecio i uniósł wysoko głowę, tak, że jego aksamitna ( i tłusta ) sierść podskoczyła.
- Ojej! Spadł MI TUPECIK .
Niestety do tupecika dobrał się już leming, ale trzeba przyznać, że w tupcekiu wyglądał stylowo. Leming przyodział tupecik.
Nagi Krecio wkładał zeszyt w szparę dołka i spoglądał na swój zegarek.
No to jak " wkładał " zeszyt, to musi być wyraźnie samotny. Nie miał żadnej Krecikowej.
Postanowił to zmienić! Najpierw zmienił swój wygląd. Przefarbował się swoim korektorem na biało. Futerko powoli mu odrastało, lecz teraz wyglądał tak jak jeż. Miał krótkie włosy na swoim ciałku.
I postanowił na nowo stworzyć swój tupecik, gdy go konstruował w swoim super tajnym laboratorium dodał do włosów super blond, olśniewający połysk tłustości i elastyczność, przez co włosy mu skakały. Jego tupecik był gotowy! Mógł ruszyć na poszukiwanie towarzyszki życia - Młodej Krecikowej.
Młody Krecio szedł błotem, gdy... ją ujrzał!
Całowali się pół godziny, później urodziły się balkony i wszyscy byli prawie szczęśliwi.
~
TOP SECRET
Rozdział Dodatkowy (specjalnie przygotowany przez drugą Olę ;))
Pewnego dnia Pachołek umówił się z Młodym Kreciem. Poszli na kolacje do klubu GO GO . Wynajęli pokój z różnymi zabawkami...
Młody Krecio zaczął tańczyć na rurze. Miał ją między pośladkami. Pachołek się podniecił ( stanął mu ) .
Młody Krecio podszedł w stringach do Pachołka i zaczął go rozbierać. Zostawił mu tylko skarpetki, by mu nie było zimno.
MK ( Młody Krecio ) wziął do ust i zaczął pracować. Pachołek miał tak małego, że nie musiał się zbytnio męczyć.
Później Pachołek przybił kajdankami Młodego Krecia do łóżka i zaczął się nad nim torturować. Wziął 30 cm wibrator i pchnął go w odbyt MK. Włączył na największą moc i MK dostał orgazmu. Pachołek w między czasie wysmarował go Nutellą i zaczął z niego ją zlizywać. Doszedł aż do wibratora , który torturował MK. Wyjął go i zaczął wylizywać mu odbyt z krwi.
Ciąg dalszy tg opowiadania [ CENZURA] nie nastąpi...
~
< część dalsza naszych historii nastąpi... może nawet dziś wieczorem :*** /Matylda oraz Ola czyli jednym słowem WŁAŚCICIELKI>
Choroba Pachołka
Pewnego dnia Pachołek tak kichnął, że cała plazma poszła na Młodego Krecia. - Oo, nowa odżywka... - powiedział.
- Tak mi przykro! - powiedział Pachołek, po czym złożył łapki w rurkę i zaczął dmuchać. ( Szszszsz )
- Co robisz ? - zapytał młodzik.
- Jak to co ? Podręczna suszarka. - powiedział i próbował jeszcze bardziej dmuchać, ale tylko się opluł.
Młody Krecio znów dostał napadu samotności i rzucił się na Pachołka.
Ale wtedy przyszedł Płomień i wyraźnie " zgasił " atmosferę.
- Pachołku... ? - zapytał Płomień.
- Tak ? - zapytał Pachołek.
- Zdradzasz mnie ? - już się miał rozpłakać, ale żeby temu zapobiec wyjął sobie oczy. `.`
~
Pewnego dnia Krecio za-subskrybował kanał Wiktora <3 .
- Ojej! Uwielbiam go! - powiedział pożerając popcorn.
Nagle monitor zaczął błyszczeć. Wiktor wyskoczył z komputera na łapki Krecia.
- Aaa! Moje okularki! - krzyknął przeraźliwie Krecio.
- Chodźmy do Krainy Gejowskich Krasnoludków, które jedzą ciasta bananowe! - zawołał Wiktor i zaczął prasować swoje buty.
~
Pewnego dnia lemingi latały na turbo-lemingach. Nagle zauważył je Młody Krecio i uniósł wysoko głowę, tak, że jego aksamitna ( i tłusta ) sierść podskoczyła.
- Ojej! Spadł MI TUPECIK .
Niestety do tupecika dobrał się już leming, ale trzeba przyznać, że w tupcekiu wyglądał stylowo. Leming przyodział tupecik.
Nagi Krecio wkładał zeszyt w szparę dołka i spoglądał na swój zegarek.
No to jak " wkładał " zeszyt, to musi być wyraźnie samotny. Nie miał żadnej Krecikowej.
Postanowił to zmienić! Najpierw zmienił swój wygląd. Przefarbował się swoim korektorem na biało. Futerko powoli mu odrastało, lecz teraz wyglądał tak jak jeż. Miał krótkie włosy na swoim ciałku.
I postanowił na nowo stworzyć swój tupecik, gdy go konstruował w swoim super tajnym laboratorium dodał do włosów super blond, olśniewający połysk tłustości i elastyczność, przez co włosy mu skakały. Jego tupecik był gotowy! Mógł ruszyć na poszukiwanie towarzyszki życia - Młodej Krecikowej.
Młody Krecio szedł błotem, gdy... ją ujrzał!
Całowali się pół godziny, później urodziły się balkony i wszyscy byli prawie szczęśliwi.
The Happy End
~
~ PŁOMIEŃ ~
( Zapoznanie z Pachołkiem )
Pewnego dnia przewrócił się i spalił Kopiec. A w tym właśnie czasie Pachołek był na herbatce u Młodego Krecia. Płomień wleciał do mieszkania Krecika.
- Fuj! Ale ty dziwnie pachniesz. - powiedział Młody Krecio, który miał dobry węch, zamiast wzroku.- Jakąś spalenizną... DYMEM! ! !
Pachołek uniósł uczy znad herbaty. Ich oczy się spotkały.
- O nie! Mój kopiec! - przerwał tę magiczną aurę zdesperowany Krecio.
Wtem Kopiec rzekł:
- Tyś jest tym, co wykopie dołki na niebie!
A zatem Młody Krecio wystrzelił się w kosmos, gdyż bardzo mu się spodobał ten pomysł. Ale zapomniał, że w kosmosie nie ma tlenu i tak stracił jedno z siedmiu żyć.
![]() | |
| Kopiec wypowiadający prorocze słowa... |
~
TOP SECRET
Rozdział Dodatkowy (specjalnie przygotowany przez drugą Olę ;))
Pewnego dnia Pachołek umówił się z Młodym Kreciem. Poszli na kolacje do klubu GO GO . Wynajęli pokój z różnymi zabawkami...
Młody Krecio zaczął tańczyć na rurze. Miał ją między pośladkami. Pachołek się podniecił ( stanął mu ) .
Młody Krecio podszedł w stringach do Pachołka i zaczął go rozbierać. Zostawił mu tylko skarpetki, by mu nie było zimno.
MK ( Młody Krecio ) wziął do ust i zaczął pracować. Pachołek miał tak małego, że nie musiał się zbytnio męczyć.
Później Pachołek przybił kajdankami Młodego Krecia do łóżka i zaczął się nad nim torturować. Wziął 30 cm wibrator i pchnął go w odbyt MK. Włączył na największą moc i MK dostał orgazmu. Pachołek w między czasie wysmarował go Nutellą i zaczął z niego ją zlizywać. Doszedł aż do wibratora , który torturował MK. Wyjął go i zaczął wylizywać mu odbyt z krwi.
Ciąg dalszy tg opowiadania [ CENZURA] nie nastąpi...
~
< część dalsza naszych historii nastąpi... może nawet dziś wieczorem :*** /Matylda oraz Ola czyli jednym słowem WŁAŚCICIELKI>






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz